Opublikowano:: pon, Sty 25th, 2016

Zimowe kontuzje – problemy z nadgarstkiem

Jeśli lubimy sport i śnieg, to bezsprzecznie najlepszym wspólnym mianownikiem są narty i snowboard. Wiele osób próbuje przetrwać trudny zimowy okres na kanapie przed telewizorem, ale w naszym kraju jest coraz więcej miłośników aktywności fizycznej, którzy pakują narciarski sprzęt do bagażnika i wyjeżdżają w góry.

3042075_f52375163d_zSport – poza fantastycznymi przeżyciami – niestety niesie ze sobą ryzyko kontuzji, zwłaszcza jeśli nie przygotujemy się odpowiednio do sezonu narciarskiego. Zanim przypniemy deskę czy narty, warto zaczerpnąć informacji, jakie warunki czekają na nas na stoku. W innym wypadku może dojść do upadku, który może się skończyć nawet poważnym złamaniem.

Najczęściej dochodzi do urazów nadgarstka wówczas, gdy opadając na ziemię instynktownie podpieramy się ręką. Takie sytuacje spotykają głównie snowboardzistów (25 procent wszystkich kontuzji to urazy nadgarstka), a w mniejszym stopniu narciarzy, którzy doznają częściej urazów kolanowych. W przypadku problemów z barkami, źródło leży także w nadgarstku, gdyż siła uderzenia przenosi się na bark w momencie podpierania. Statystyki są bezlitosne i pokazują, że nawet 70 procent wszystkich urazów nadgarstka to złamania.

Objawy

Zazwyczaj po nieszczęśliwym upadku na nadgarstek towarzyszy nam bardzo silny ból oraz problemy ze swobodnym operowaniem dłonią, każdy ruch jest bolesny i mocno utrudniony, a zasięg w znacznym stopniu ograniczony. Z czasem zauważymy, że obrzęk jest coraz większy, a zgięcie czy nawet skręcenie – niemożliwe. To znak, że należy szybko zareagować, aby problemy się nie pogłębiły. Jeśli stwierdzimy, że doszło do zwichnięcia, pęknięcia czy złamania, konieczna jest natychmiastowa wizyta u ortopedy, który wykona prześwietlenie. Zwichnięcie na pierwszy rzut oka praktycznie nie różni się niczym od złamania. Dopiero lekarz po obejrzeniu zdjęcia RTG może stwierdzić, że widoczne jest złamanie kości.

Złamanie

WHO-STAB_PLUSJeśli statystyki się potwierdzą i dojdzie do złamania, to prawdopodobnie doszło do urazu dalszej nasady kości promieniowej, około 2-2,5 centymetra od nadgarstka. Jest ono powszechne wśród snowboardzistów, którzy podczas upadku mają zgiętą dłoń. Ten typ złamania można poznać po znacznym obrzęku, krwiaku oraz bagnetowatym kształcie ręki. Jeśli nie stwierdzono złamania z przemieszczeniem lub jest ono niewielkie, można zastosować stabilizator ortopedyczny, który stosowany jest również w przypadku doleczania, kiedy konieczny jest opatrunek gipsowy. Jeśli miało miejsce skomplikowane złamanie z przemieszczeniem, wtedy wymagana jest repozycja lub – w ostateczności – operacja.

Orteza nadgarstka pozwala dużo szybciej wrócić do pełnej sprawności, a w razie powrotu do aktywności fizycznej, zapewnia ochronę przed odnowieniem urazu.

Nie bagatelizować zwichnięć

DRQF0FJeśli mieliśmy szczęście w nieszczęściu i doszło „jedynie” do zwichnięcia, to mimo wszystko nie powinniśmy bagatelizować takiego stanu rzeczy. Ból i obrzęk jest podobny jak przy złamaniu, a leczenie również wymagane, gdyż w przeciwnym wypadku stan zapalany może się przedłużać, a powrót do pełnej sprawności zająć dużo więcej czasu. Dodatkowo będzie nam towarzyszył uciążliwy ból. Niezbędne jest unieruchomienie, najlepiej za pomocą ortezy stawu nadgarstkowego, która jest wykonana z elastycznej i oddychającej dzianiny oraz wyposażona w mocny rzep, abyśmy mogli ją dopasować do własnych potrzeb. Kiedy ustąpi stan zapalny, wtedy można rozpocząć rehabilitację.

Pozdrawiamy, Qmedinfo.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.