Opublikowano:: śr, Kwi 15th, 2015

„Zabawki” dla prawdziwych mężczyzn

Broń palna zawsze fascynowała mężczyzn. Przecież już w dzieciństwie mali chłopcy wymuszają na rodzicach kupno zabawkowych rewolwerów czy strzelb. Śmigus-dyngus to dziś nie wiadro, a pistolet na wodę, a jeżeli w podwórkowej zabawie w policjantów i złodziei zabraknie dziecięcej atrapy, zawsze można zastąpić ją dobrze uformowanym patykiem. Dziecięce potrzeby zaspokoić łatwo, ale co z męskimi?

karabin-thompson-usa-m-1-z-1928-roku-denix-model-1093W tym przypadku nie jest to już taka łatwa sprawa. Oczywiście, niektórzy wyrastają z dziecięcej zabawy z bronią, jednak większość w dalszym ciągu fascynuje się takimi „zabawkami”. Jednak tutaj przechodzimy już na wyższy poziom zainteresowania. Wyjścia na strzelnice czy paintball z kolegami to nic nadzwyczajnego. Zdobycie licencji łowieckiej trwa już nieco dłużej, ale wtedy możesz dać upust swoim emocjom, celując i strzelając do żywego zwierzęcia, które pod wpływem uderzenia pocisku pada na ziemię i traci życie.

Stając w obliczu zakupu broni, zapewne każdy zastanawia się, czy kupić oryginał, który nie ma co się oszukiwać, ale jest dość kosztowny, czy też wybrać replikę, która wyglądać będzie dokładnie tak samo, ale pozwoli nam zaoszczędzić setki, o ile nie tysiące złotych. Weźmy przykładowo używanego w Stanach Zjednoczonych przez kilkadziesiąt lat Thompsona M1. Za oryginał musielibyśmy zapłacić nawet 15 tysięcy dolarów, natomiast replika to koszt maksymalnie tysiąca złotych. Akurat ten karabin to świetny prezent dla mężczyzn zafascynowanych okresem II Wojny Światowej czy czasami prohibicji w USA lub działalnością FBI. Była to główna broń zarówno agentów federalnych, jak i gangsterów, którzy handlowali alkoholem w czasach, kiedy było to zakazane.

Podobnie zresztą rzecz ma się z pistoletami jak, chociażby Luger, który oryginalny kosztuje ponad 3 tys. złotych, natomiast za replikę przyjdzie nam zapłacić około 350 złotych. Kupno repliki oddającej tzw. suchy strzał nie wiąże się z żadnymi formalnościami. Taką broń możemy zakupić bez specjalnego pozwolenia, które potrzebne jest w dopiero momencie kupowania broni, która strzela pociskami.

Jasne, że posiadanie oryginału wiąże się z prestiżem, ale pamiętajmy o tym, że replika posiada gwarancję. A to daje nam pewność, że broń nie eksploduje nam w dłoni, jak to bywa z wiekowymi modelami. Dzięki replikom możemy za nieduże pieniądze zebrać pokaźną kolekcję interesujących nas broni niezależnie czy jesteśmy fanami broni Smyth&Wesson, czy AK47.

Pozdrawiamy, Galeriareplik.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.