Opublikowano:: pt, Sty 22nd, 2016

Wojna błyskawiczna – Blitzkrieg

Wielu z nas słyszało o wojnie błyskawicznej. Problem polega jednak na tym, że duża część kojarzy ją z II Wojną Światową i Trzecią Rzeszą. Oczywiście, to właśnie Niemcy implementowali to rozwiązanie na tak dużą skalę. Jednak, jak można się dowiedzieć z kilku nielicznych artykułów doktryna szerzej znana jako blitzkrieg, została opracowana wcześniej i to przez Polaków.

Wojna błyskawiczna została znacznie dopracowana przez Niemców, jednak nie od razu. Pierwszym podejściem był Plan Schlieffena. Opracowany w 1905 roku plan miał dać Armii Pruskiej zwycięstwo. Zakładał on pokonanie Francji w ciągu zaledwie 6 tygodni od przeprowadzenia mobilizacji armii. Sukces miał być wynikiem przerzucenia prawie całej armii na front zachodni – przeciwko Francji. Plan nigdy nie został zrealizowany.

Jak widać z tego przykładu, wojna błyskawiczna zakłada gwałtowną i niespodziewaną napaść na przeciwnika. Co ważniejsze, odbywa się to przy bardzo dużym natężeniu. Polega głównie na szybkim natarciu potężnych klinów wojsk pancernych, wspieranych lotnictwem i poprzedzanych desantami. Sukces miał zostać osiągnięty podczas jednej szybkiej kampanii. I tak właśnie było – przynajmniej w początkowej fazie II wojny światowej. Według założeń doktryny, nieprzyjaciel już w pierwszym etapie powinien zostać obustronnie oskrzydlony przez siły pancerne. Z kolei jego główne siły w tym samym czasie musza zostać zniszczone przez nadciągającą piechotę. Ważniejsze jednak, aby atak piechoty został poprzedzony atakiem arteryjnym.

Blitzkrieg z wykorzystaniem wojsk pancernych został dokładniej opracowany na chwilę przed atakiem III Rzeszy. Jego teoretyczne podstawy przedstawił Heinz Guderian w swojej książce Achtung – Panzer!

Trzecia Rzesza wykorzystała doktrynę opracowaną przez Guderiana we wrześniu 1939 roku podczas ataku na Polskę. Niemcy w ciągu 36 dni doprowadzili do kapitulacji. W takiej sytuacji należy przyznać, że plan zakończył się pełnym powodzeniem. Dlatego też zastosowano go również podczas kampanii francuskiej w 1940 roku. W tym wypadku ofensywa niemiecka rozpoczęła się 10 maja. Nie trwała o wiele dłużej niż ta przeprowadzona w Polsce. Zakończyła się kapitulacją Francji 22 czerwca 1940 roku.

Niemcy idąc za ciosem, zdecydowali się na wykorzystanie doktryny również podczas realizacji planu Barbarossa. Miało to miejsce w 1941 roku. Plan ten zakładał szybki atak na ZSRR oraz zdobycie Moskwy. W tym wypadku Armie Północ, Środek i Południe miały doprowadzić do kapitulacji Stalina. Niemcy 22 czerwca 1941 roku niespodziewanie rozpoczęli natarcie. Oczywiście, w początkowej fazie wszystko przebiegało po myśli Hitlera. Na Stalina padł blady strach. Generalissimus nie wierzył w możliwość ataku niemieckiego. Raz, że oba państwa łączył pakt o nieagresji, a dwa – armia Hitlera była słabo przygotowana do ataku. Cóż, Stalin bardzo się pomylił. Oto wielkie imperium jest zagrożone. Przywódca ZSRR w szoku udał się do swojej daczy pod Moskwą i w ogóle nie reagował na atak – nie wierzył! Wszystkie sukcesy Hitlera na froncie wschodnim dobijały go.

Hitler nie przewidział jednak kilku istotnych czynników. Owszem, w pierwszej fazie odnosił sukces za sukcesem. Jednak ZSRR było tworem dość dużym. Droga do Moskwy była długa. Hitler stracił jeden więc jeden z najważniejszych elementów doktryny blitzkrieg – element zaskoczenia. Zanim dotarł pod Moskwę, Armia Radziecka zdążyła zmobilizować się i opracować konkretne plany obrony. Ponadto, wojska III Rzeszy nie były przygotowane na srogą rosyjską zimę. Żołnierze nigdy nie walczyli w takich warunkach. Brak specjalnej odzieży, niewystarczająca ilość jedzenia czy wreszcie nieprzygotowany do takich mrozów sprzęt wojskowy. W czołgach zamarzało paliwo oraz smary – maszyny były unieruchomione. Gdy tylko wojska niemieckie dotarły pod Moskwę, wojna na linii III Rzesza – Związek Radziecki zmieniła się z błyskawicznej w pozycyjną.

Co ciekawe, według doktryny wojny błyskawicznej postępują również państwa współczesne. Dobrym tego przykładem jest Izrael. Państwo podczas tzw. wojny sześciodniowej w 1967 roku wykorzystało blitzkrieg w wojnie izraelsko-arabskiej.

Ten sposób prowadzenia wojny jest nie do przyjęcia przez prawo międzynarodowe. Dlatego zarówno w przypadku III Rzeszy, jak i innych ataków, doktrynę zastosowano niezgodnie z prawem.

Dziś to właśnie Niemcy kojarzą się nam z wojną błyskawiczna. Nic w tym dziwnego! Przecież do właśnie III Rzesza oparła na tej doktrynie wszystkie swoje ataki początkowe. Jak widać w dwóch na trzy przypadki skutecznie.

Pozdrawiamy, Galeriareplik.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.