Opublikowano:: wt, Wrz 15th, 2015

W Delcie Mekongu

Wiele jest miejsc na świecie, o których nie myśli się, jak o regionach turystycznych, a raczej miejscach położonych na zupełnym odludziu, gdzie absolutnie nic poza pustynią czy bezkresną dżunglą nie ma. Jednym z takich miejsc jest Kambodża, która większości społeczeństwa kojarzy się właśnie z ubóstwem, dżunglą i rządami Czerwonych Khmerów, którzy w latach 50. zaprowadzili w kraju czerwony porządek. Prawda jest jednak inna. Jaka? Sprawdź sam!

angkor-809753_640Kambodża to kraj, gdzie króluje przyroda i jej nieprzewidywalność. Wśród roślinności Delty Mekongu, która roztacza się wzdłuż rzeki o tej samej nazwie, zobaczyć można wielu przedstawicieli świata zwierząt, które trudno jest spotkać nawet w zoo – słoń indyjski, tapir malajski, banteng, nosorożec sumatrzański czy antylopa garna. Jednak to drapieżniki budzą największe zainteresowanie, to tutaj bowiem spotkać można tygrysy, lamparty czy niedźwiedzie malajskie.

Mogłoby się wydawać, że to właśnie dzikość Kambodży jest jej największą atrakcją, otóż nie. Miejscem, dla którego większość turystów przybywa do Kambodży, jest kompleks Angkoru – miejsce bajeczne i zarazem budzące respekt, gdy w pełni pozna się jego historię. Wybudowany na przestrzeni pięciu wieków (IX-XIII) zespół świątyń i królewskich pałaców, który do dziś wzbudza zachwyt i podziw. Znajduje się w okolicy miejscowości Siem Reap i jest jednym z najważniejszych obiektów na świecie. Ponad sto obiektów, które zostały wpisane na listę UNESCO.cambodia-665350_640

Do najważniejszych atrakcji kompleksu należą jego największe świątynie jak Angkor, Bayon, Ta Prohm i Banteay Srei. Pierwsza z nich – Angkor Wat, to największa budowla sakralna na świecie będąc jednocześnie niedoścignionym dziełem architektury. A zwieńczająca świątynię płaskorzeźba „Spienianie Oceanu Mleka”, gdzie świat demonów i bóstw łączy się ze sobą w czasie spieniania morskiej wody, z której to powstać miał eliksir nieśmiertelności. Niedostępna, otoczona szeroką fosą forteca, która dziś jest turystyczną stolicą kraju.

angkor-wat-319017_640Bayon jest z kolei najpiękniejszą świątynią w całym kompleksie. To tutaj nad horyzontem wznoszą się 54 wieże, każdą z nich zdobią cztery twarze jednego z najważniejszych bodhisattwów mahajany i wadźrajany – Awalokiteśwary. Kilkaset, twarzy leniwie i dość smutno uśmiecha się, spoglądając na przybyszów. Można by rzec, że patrzy ze współczuciem, które rzeczywiście uosabia. Przy odpowiedniej porze dnia, kiedy mamy do czynienia z żywą grą cieni, można odnieść wrażenie, że oczy Awalokiteśwary wodzą za nami, śledząc każdy krok.

Water_Dwelling_Tonle_Sap_CambodiaŚwiątynie to nie jedyna atrakcja Kambodży. Każdy z nas widział programy dokumentalne o pływających wsiach rybackich czy zbudowanych na palach domach. Cóż, jezioro Tonle Sap jest światową stolicą tego typu budownictwa. Akwen jest jednym z najbardziej zmiennych na świecie. W zależności od pory roku w okresie pory deszczowej jego powierzchnia zwiększa się aż sześciokrotnie. Nikogo zatem nie powinno dziwić, że ludzie tutaj żyją na wodzie – pływające wioski, gdzie wśród chat znajdziemy kościół, szkołę czy boisko piłkarskie.

cambodia-607451_640Podróżując po Kambodży, nie sposób odpuścić wizytę w stolicy – Phnom Penh. Tutaj wśród budynków rodzinnych wyrastają ponad horyzont liczne świątynie i klasztory, które z całą pewnością warto jest odwiedzić. Należy również wspomnieć o Pałacu Królewskim czy muzeum, które są cenną pamiątką po cywilizacji Khmerów. Sztuka i kultura khmerska na zawsze pozostaną powiązane z historią Kambodży. Podobnie niestety, jest w przypadku organizacji komunistycznej, jaką byli Czerwoni Khmerzy, którzy wpisali się w historię świata, jako oprawcy ludności Kambodży w latach 70. Dla upamiętnienia tego wstydliwego dla historii kraju momentu władze monarchistyczne
zdecydowały się na budowę sarkofagu, gdzie spoczęły tysiące ludzkich czaszek. Pole Śmierci ma przypominać mieszkańcom, jak i turystom, o tym ile naród Khmerów wycierpiał przez komunizm.

Aby odetchnąć nieco od historii, oddając się jednocześnie błogiemu relaksowi na jednej z dzikich kambodżańskich plaż, koniecznie należy odwiedzić Sihanoukville – najsłynniejszy kurort wypoczynkowy w kraju. To tutaj, każdy z odwiedzających może poczuć ciepło drobinek złocistego piasku, rozgrzewającego palce stóp, kroczących najpiękniejszymi plażami Kambodży. Turkusowe wody Zatoki Tajlandzkiej raczą turystów swym ciepłem przez cały rok. Tutaj na pewno nikt nie będzie się nudził.

Czasem kierunki na pozór abstrakcyjne mogą zaskoczyć nas niezliczoną ilością pozytywnych doznań, które na zawsze zapadną w pamięci. To podróże kreują człowieka, pozwalają zaspokoić potrzebę odkrywania, zaspokajania swojej ciekawości i wyzbycia się rutyny. A Kambodża z całą pewnością gwarantuje doznania nie tylko dla ciała, ale i dla duszy, bo wszechobecny Budda z całą pewnością wprowadzi nas w iście metafizyczny stan, który umożliwi osiągnięcie wewnętrznej radości i spokoju.

Pozdrawiamy, Newpoland.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.