Opublikowano:: śr, Gru 2nd, 2015

Szkodniki, które martwią nawet zimą

Temat zwalczania ogrodowych i domowych szkodników (jak i same te żyjątka) powraca do nas nieustannie i to o każdej porze roku. Latem sen z powiek spędzają nam ryjące pod trawnikiem krety i podcinające korzonki kwiatów mrówki, jesienią – ściągające do ciepłego domu myszy. Najważniejsze to nie panikować i zapamiętać kilka uniwersalnych sposobów na szybkie i skuteczne przepędzenie niechcianych gości.

14628011619_489fb018c3_zZacznijmy trochę nietypowo… od zająców. Od kiedy zając to szkodnik? Od zawsze – dla właścicieli działek położonych w pobliżu lasu. Zające bowiem z upodobaniem objadają korę drzew i krzewów uprawianych w ich ogródkach. Zdarza się to szczególnie teraz, zimą. Metodą na zające jest w tym przypadku odcięcie im dostępu do drzewek. Możemy to zrobić owijając każdy pień gęstą metalową siatką o wysokości nie mniejszej niż 1,2 m. Krzewy będą wymagały zabezpieczenia w całości. Aby jednak oszczędzić sobie mozolnego zabezpieczania wszystkich sadzonek z osobna, lepiej zainwestować w dobrej jakości i estetycznie wyglądające ogrodzenie całego ogrodu. Pamiętajmy tylko, że siatka plastikowa nie będzie skuteczną ochroną przed tymi zwierzętami.

Szczególnie problematyczne są też norniki zwyczajne. Te gryzonie rozmnażają się bardzo intensywnie, a dodatkowo nie mają w ogrodzie żadnych naturalnych wrogów, którzy mogliby je zwalczać. Czy na początku grudnia możemy się przed nimi jakoś zabezpieczać? Tak, rezygnując ze stosowania słomy do okrywania roślin przed zimowym chłodem. Słoma zapewnia bowiem ciepło nie tylko roślinom, ale i nornikom, które chętnie w niej zimują. Norniki lubią wyjadać rośliny cebulowe. Jak poradzić sobie z tym problemem? Sadząc wokół działki gorczycę i czarny bez, zapach których odstraszy gryzonie. Równie dobrym pomysłem będzie postawienie kogoś na straży ogrodu. Mamy tu na myśli oczywiście kota, który na norniki chętnie poluje.

Wiele wspólnego ze wspomnianymi zającami i nornikami mają też karczowniki. Gryzonie te (tak jak zające) lubią ogryzać korzenie drzew i krzewów, molehill-231386_1920co prowadzić może do obumarcia roślin. Karczowniki możemy wypędzić z ogrodu tymi samymi metodami, które stosuje się w przypadku norników. Repertuar roślin, których zapachu nie lubią te zwierzęta, jest jednak znaczenie szerszy. Karczowniki nie będą zachwycone, gdy zetkną się z czarną porzeczką, czosnkiem, gryką, miętą, rumiankiem, groszkiem łąkowym czy tują.

A krety? Z nimi też miewamy problem przez cały rok. O tym, że nie wypędziliśmy ich skutecznie przed zimą, odkryjemy z pewnością wraz z nadejściem wiosny i stopnieniem śniegu. Naszym oczom ukaże się wówczas trawnik usiany krecimi kopczykami. Wyjątkowo zawzięte osobniki bywają odporne na elektroniczne odstraszacze, pewniejszym wyjściem jest więc siatka na krety instalowana pod trawnikiem.

Pozdrawiamy, Rolmarket.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.