Opublikowano:: czw, Gru 17th, 2015

Symulacja obecności w domu

Bardzo dużo włamań ma miejsce w trakcie nieobecności urlopowej. Zarówno tej związanej z okresem letnich wyjazdów, jak i tej związanej z przerwą świąteczno-noworoczną. Złodzieje mają bardzo różne techniki, ale jedną z częściej wykorzystywanych jest obserwacja domu. W ten sposób najłatwiej zorientować się, w jakich dniach czy godzinach właściciele przebywają w domu, a w jakich poza nim, czy gdzieś wyjechali na dłużej itp. Remedium na to są rozwiązania oferowane przez inteligentny domy, które są naprawdę imponujące i robią wrażenie.

1889931_e09cf7a338_oNie jest to jednak celem samym w sobie. Wiadomo, że liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo, na które zwraca uwagę coraz więcej z nas. Jest to wartość, która znajduje się bardzo wysoko w hierarchii wielu osób, niezależnie od zasobności portfela, zamieszkania czy wieku. Na potwierdzenie tego można przywołać słynną piramidę potrzeb Abrahama Maslowa, który potrzebę bezpieczeństwa umieścił na samym szczycie potrzeb fizjologicznych.

Potrzeby związane z bezpieczeństwem wzrastają jeszcze bardziej, gdy codziennie w telewizji słyszymy o napadach, włamaniach i kradzieżach. Potencjalnym włamywaczom znacznie trudniej będzie podjąć ryzyko przekroczenia progu domu w momencie, gdy będą się w nim włączone światła symulujące obecność w domu. Co ważne, światła w losowy sposób włączają i wyłączają się w różnych pomieszczeniach, w taki sposób, że osoby obserwująca z zewnątrz będzie przekonana, że w domu ktoś się znajduje i po nim przemieszcza.

Istnieje możliwość takiego ustawienia modułu, aby światła w sypialni włączały się o 6:30, a w łazience o 20 i wyłączały się np. o 20:30, natomiast w salonie może być włączone w innych godzinach każdego dnia. Bez wątpienia nie ułatwiły w ten sposób życia obserwatorom. Możemy też zdalnie sterować oświetleniem, relaksując się pod palmą i popijając drinka. Czyż nie brzmi to kusząco?

Funkcja symulowania obecności w domu to jeden ze starszych sposób na ochronę swojego mienia. Można to robić choćby poprzez zapalenia włączenie światła w kilku pomieszczeniach. Pamiętajmy, że dla specjalistów w swoim fachu wystarczy krótki opuszczenie domu w celu zrobienia zakupów czy nawet opuszczenie do na godzinę w celu wieczornego joggingu. Doświadczeni złodzieje wykorzystują tego rodzaju okazje, by dokonać włamania.

Nie da się ukryć, że pozostawienie na stałe włączonego światła w jednym czy dwóch pomieszczeniach jest nieco topornym rozwiązaniem i może być łatwe do odczytania. Skonfigurowanie systemu tak, aby oświetlenie się zmieniało, znacznie lepiej odda to, że w domu faktycznie ktoś przebywa. Jak widać automatyka budynkowa potrafi w znacznie bardziej doskonały (inteligentny) sposób realizować nasze pomysły. I właśnie za to tak bardzo ją cenimy.

Pozdrawiamy, Vigaldo.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.