Opublikowano:: pt, Lis 27th, 2015

Preppersi – kim są?

Survival to sztuka przetrwania, która opiera się na pozyskaniu szeregu umiejętności. Pozwalają one przeżyć w trudnych warunkach. Jednak  nie ogranicza się ona jedynie do tego, jak rozpalić ogień czy zbudować szałas. Dobrym tego przykładem jest ruch preppersów, których również i w naszym kraju przybywa – tych świadomych, jak i nie.

Źródło: https://uscrow.org/

Kim są wspomniani preppersi? Ruch już kilkadziesiąt lat rozwija się na całym świecie. Być może Twoja babcia była preppersem zupełnie o tym nie wiedząc, być może Ty również nim jesteś.

Preppers to człowiek świadomy zagrożeń, jakie niesie współczesny świat. Jest to osoba, która będąc w sytuacji zagrożenia spowodowanej różnymi czynnikami, jest w stanie zadbać o siebie i innych. Jak można wyczytać na stronie stworzonej przez ten ruch: „Preppers dąży do samodzielności i samowystarczalności, na różne sposoby przygotowując się do przetrwania niespodziewanych, a często groźnych okoliczności, które mogą go spotkać”. Dlatego też, każdy z przedstawicieli tej społeczności nabywa wiedzę, która może przydać mu się w każdej chwili. Nigdy nie wiadomo, kiedy nastąpi sytuacja krytyczna.

Dużej części społeczeństwa wydaje się, że preppers to świr, który przygotowuje się na wypadek najgorszego – atak nuklearny, epidemia zombie, czy wieloletnia wojna. Prawda jest jednak taka, że chodzi tutaj również o sytuacje bardziej przyziemne – awaria wodociągowa, awaria prądu czy krach ekonomiczny. Dobrym tego przykładem jest Adolf Kudliński – pierwszy polski preppers, który sprawił, że jego gospodarstwo jest całkowicie wystarczalne. Zainstalowane panele słoneczne zapewniające energię elektryczną, a alternatywny system ogrzewania ciepło. Z kolei zbiornik wody pitnej oraz zapas pożywienia pozwolą przetrwać dłuższy okres bez pomocy innych. To przygotowanie pozwoliło mu przetrwać atak zimy, kiedy to jego wieś została całkowicie odcięta od prądu. Przez te kilka dni tylko jego gospodarstwo działało normalnie.

Nabycie odpowiednich umiejętności może niekiedy uratować życie nasze lub innych. Wystarczy, że w bagażniku samochodu znajdzie się plecak spakowany na najróżniejsze okoliczności. A w nim konserwy, opatrunki, koc termiczny, zapasowe ubranie, nóż oraz kilka innych przedmiotów. Z takim zabezpieczeniem awaria auta, czy wypadek drogowy na pustkowiu, nie będą sytuacją bez wyjścia. Nie można przecież opierać swojego bezpieczeństwa na działaniu telefonu komórkowego.

Wielu preppersów wierzy w to, że każdy powinien opanować, chociażby podstawy survivalu. Dlatego warto zwrócić uwagę na to, jak można sobie pomóc i na co warto zwrócić uwagę. Survival występuje w wielu odmianach. Dzięki temu poszczególne umiejętności możemy dostosować do otaczających nas warunków. Tak oto sztukę przetrwania dzieli się na militarną, zieloną oraz miejską. Pierwsza opiera się na typowo wojskowych umiejętnościach. Podstawą jest tutaj zachowanie sprawności fizycznej oraz umiejętności, które pozwalają na wykonanie określonego zadania. Chodzi przede wszystkim o to, aby żołnierz poradził sobie w każdych warunkach. Survival zielony opiera się na pozyskaniu umiejętności, które pozwolą na przeżycie oraz bycie samowystarczalnym. Szczególnie w momencie, kiedy przebywamy poza cywilizacją. Ta odmiana przygotowuje do tego, aby każdy był w stanie poradzić sobie w trakcie zagrożenia klęską żywiołową. Ostatni – miejski polega na opanowaniu umiejętności, które pozwolą przetrwać w warunkach miejskich. Są to działania umożliwiające samowystarczalność w miejscach, gdzie występują duże skupiska ludzi.

Umiejętności przeżycia w różnych warunkach powinny być priorytetem dla każdego z nas. Nikt przecież nie wie, kiedy przyda mu się umiejętność rozpalenia ognia w trudnych warunkach.

Pozdrawiamy, TierOne.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.