Opublikowano:: wt, Wrz 22nd, 2015

Po dnie mórz i oceanów

Kiedy pod koniec XIX wieku ustanawiano połączenie telegraficzne pomiędzy Europą i Stanami Zjednoczonymi, nikt nie przypuszczał, że 120 lat później oba kontynenty nadal korzystać będą z kabli idących po dnie Oceanu. Znaczna większość populacji nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że w dobie połączeń komórkowych i sieci satelitarnych w dalszym ciągu te odległe od siebie części świata łączy sieć przewodów, które pozwalają na przesyłanie danych.

Światowa sieć internetowa istnieje w dużej części dzięki rozłożonym po dnie Atlantyku światłowodom. To wynalezienie światłowodu całkowicie zrewolucjonizowało komunikację międzykontynentalną. Połączenia optyczne wykorzystywano początkowo jedynie na powierzchni, zastępując lub uzupełniając przestarzałą już wtedy technologię miedzianą w infrastrukturze telekomunikacyjnej. Z czasem tę technologię zaczęto wykorzystywać również w przypadku przewodów znajdujących się na dnie oceanów. Światłowody zyskały na znaczeniu w czasie, kiedy to Internet zaczął zjednywać sobie coraz większą liczbę zwolenników. Wzrost liczby danych przesyłanych po kablu wymagał rozbudowania infrastruktury komunikacyjnej. Dziś światłowody spotkamy w praktycznie każdej części świata, w Polsce najdłuższą sieć światłowodów posiada Orange Polska – 82 tys. kilometrów. Jednak istnieje kilka połączeń, które mają szczególne znaczenie.

Pierwszy światłowód (TAT-8), który połączył Stany Zjednoczone i Europę położony został w 1988 roku. Jego przepustowość umożliwiała wykonywanie nawet 40 tys. połączeń telefonicznych jednocześnie. Co prawda nie dotyczyło to całej Europy, ponieważ przewód łączył jedynie Stany Zjednoczone, Francję i Wielką Brytanię. Połączenie wykorzystywane było jedynie przez 14 lat, bo już w 2002 roku połączenie zostało wycofane z użytku.

TAT-8 zastąpiono światłowodem Apollo, który został uruchomiony na początku 2003 roku. Połączenie składa się z dwóch niezależnych od siebie tras — północnej i południowej (AC-1 i AC-2). Przepustowość każdego z dwóch kabli Apollo sięga 3,2 Tb/s. W niedalekiej odległości, na północ od trasy Apollo, po dnie Oceanu Atlantyckiego prowadzi druga istotna trasa światłowodowa łącząca oba kontynenty – para kabli Hibernia Atlantic. W tym przypadku jest to bardziej wydajne połączenie, ponieważ jego maksymalna przepustowość wynosi 10 Tb/s.

Najdłuższe na świecie połączenie światłowodowe ma długość 39 tys. kilometrów. Jego trasa biegnie po dnie mórz i oceanów łącząc Europę zachodnią, Bliski Wschód z południowo-wschodnią Azją i Australią. Kabel w 39 miejscach łączy się z lądem, jego końcowa stacja to Japońska wyspa Okinawa.

Koniecznie należy również wspomnieć o światłowodzie FLAG (Fiber-Optic Link Around the Globe). Jego długość wynosi 28 tys. kilometrów i łączy ze sobą wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, Wielką Brytanię i Japonię. Dodajmy, że segment łączący Porthcurno w Anglii z japońskim Miura, a więc Europę z Azją, jest czwartym w kolejności najdłuższym przewodem na świecie.

images (1)Pamiętajmy, że nawet światłowody nie unikną awarii. Te znajdujące się na lądzie przeciąć może łyżka koparki albo zwykła łopata – 75 latka w poszukiwaniu złomu natrafiła na światłowód, przecinając go szpadlem, na 5 godzin pozbawiła Internetu część Gruzji, Azerbejdżanu i praktycznie całą Armenię. Z połączeniami podwodnymi kwestia naprawy jest nieco trudniejsza. Najczęstszą przyczyną awarii są trzęsienia ziemi, działania sabotażystów czy zwykły przypadek – sieci rybackie czy kotwice statków. Wbrew pozorom takie sytuacje się zdarzają. Dobrym tego przykładem jest awaria Internetu w części Afryki, kiedy w 2012 roku w pobliżu kenijskiego portu Mombasa, statek opuścił swą wielotonową kotwicę prosto na znajdujący się na dnie Oceanu Indyjskiego światłowód. Tą feralną decyzją, kapitan statku zupełnie przypadkowo ograniczył dostęp do Internetu w Kenii, Rwandzie, Burundi, Tanzanii, Etiopii oraz Południowym Sudanie. Podmorskie naprawy mogą trwać niekiedy nawet kilka tygodni, w tym wypadku, aż dwa.

Jak widać, świat łączy się poprzez dna mórz i oceanów, gdzie wielokilometrowe odcinki światłowodów w każdej sekundzie przesyłają terabajty danych. Być może kiedyś kable zostaną całkowicie zastąpione alternatywną drogą komunikacji, jednak nie nastąpi to w najbliższej przyszłości. Sieć będzie usprawniana, przepustowość zwiększana, a światłowody jeszcze przez długi czas będą najważniejszym łącznikiem pomiędzy wszystkimi kontynentami.

Pozdrawiamy, Seit.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.