Opublikowano:: pt, Sty 22nd, 2016

Po co bielimy drzewka owocowe?

Jeśli w naszym sadzie do tej pory nie pobieliliśmy pni drzewek owocowych – właśnie teraz jest na to ostatni dzwonek. Dni stają się coraz dłuższe, słońce wędruje po niebie coraz wyżej. Jego promienie docierają do drzewek z coraz większą intensywnością, jednak to nadal środek zimy, zatem z drugiej strony nasze rośliny wciąż ścina silny mróz. Tak różne warunki atmosferyczne nie mogą pozostawać bez wpływu na ogród. Jak ma się do tego bielenie pni drzew?

4200765366_7f16e99858_zOdpowiedź jest prosta. Malowanie drzewek wapnem zapobiega powstawaniu uszkodzeń wywoływanych przez duże wahania temperatury. Człowiek na sobie tych wahań może nie odczuwać; nawet w słoneczny styczniowy dzień będzie mu zimno, bo termometry wskazują wartości poniżej zera. Drzewa w sadzie reagują jednak inaczej. W ciągu dnia skupiają na sobie promienie słońca, mocno się nagrzewając. Powoduje to rozhartowanie tkanek drzewa i wybudzenie ich ze stanu uśpienia. Przez to stają się bardzo podatne na działanie mrozu. Ten atakuje wrażliwe komórki zwłaszcza w nocy, gdy przestaje ogrzewać je słońce. Cały proces nazywamy mrozowym uszkodzeniem powierzchni drzew, a zaobserwujemy go pod postacią popękanej kory i tworzących się w miejscach pęknięć ran zgorzelinowych.

W niezabezpieczonych drzewkach uszkodzenia będą się pogłębiały. Tkanki, które przemarzły, obumierają. Kora rozpada się powierzchniowo albo razem z miazgą. Następnie oddziela się od bielu drewna (który także staje się podatny na przemarznięcie), a wówczas wiosną uszkodzone miejsca z łatwością mogą atakować pasożyty, wirusy i bakterie.

Które części drzewka należy pobielić? Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, musimy najpierw zrozumieć mechanizm zapadania roślin w stan uśpienia. Nie odbywa się to bowiem równomiernie i w jednakowym czasie. Najszybciej rozhartowaniu ulegają tkanki położone najbliżej ziemi, to one uśpione są przez najkrótszy czas. Najwyżej położone gałęzie są najbardziej odporne, dlatego nie wymaga się zabezpieczania ich. Bielimy przede wszystkim podstawy pni, same pnie i nasady konarów, Jeśli roślina rozwidla się nisko – wapnem pokrywamy także większe części konarów.
4641792_19f71a77f3_z
Kolejna zasada brzmi: bielimy od strony południowej i zachodniej. Z tych kierunków do drzewek docierają najsilniejsze promienie słoneczne. Zwykle jednak drzewka bieli się ze wszystkich stron – ma to walor czysto dekoracyjny. Malowanie przeprowadzamy ręcznie, grubym pędzlem lub metodą natryskową, np. za pomocą opryskiwacza do środków ochrony roślin.

Bielenie jest istotne nie tylko ze względu na wahania temperatur o tej porze roku. Zabieg ten ma także za zadanie opóźniać początek wegetacji roślin wczesną wiosną. Odbijająca ciepłe słoneczne światło biała powłoka spowalnia obieg soków wewnątrz drzewa. Rośliny pod wpływem słońca „spieszą się”, by wypuszczać pąki, które jednak o tej porze wciąż mogą ulec przemrożeniu (słońce sprawia złudne wrażenie, że jest cieplej i później, niż wskazuje kalendarz). A kiedy za wcześnie rozwinięte kwiatostany i zawiązki owoców dotknie silny, wczesno marcowy mróz, młode listki sczernieją i opadną, nadając się tylko na kompostownik. Latem natomiast nie rozwiną się owoce.

Pozdrawiamy, Rolmarket.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.