Opublikowano:: pon, Gru 14th, 2015

Kontrowersyjna zabawa w piaskownicy

Piaskownica od dawien dawna stanowiła podstawowe wyposażenie placu zabaw. W dzieciństwie bawili się w niej nasi rodzice, bawiliśmy się i my. Kto z nas nie miał kolorowego wiaderka, grabek i łopatki? Kto nie złościł się, gdy starannie formowana babka z piasku rozsypywała się, mimo magicznego zaklęcia „babko, babko, udaj się, bo jak nie, to cię zjem”?

rc_640x410_centrum_ogrodowa0558Dlaczego o piaskownicy mówimy tutaj tak, jakby dziś nie można było jej spotkać na podwórkach? Jakby była melodią przeszłości? Bo czasem tak właśnie się ją traktuje.

Wszystko przez tę czystość. Nie higienę samą w sobie, ale życie w nadmiernie sterylnym środowisku. Współcześni rodzice otaczają swoje dzieci szczelnym kloszem wolności od bakterii i zarazków. Nie pozwalają im dotykać żywności, która miała kontakt z podłogą, wszelkie domowe powierzchnie starannie czyszczą antybakteryjnymi środkami, a ubranka piorą w odkażających środkach. Co jest tego efektem? Plaga alergii, na które chorują maluchy.

Alergie – pokarmowe, na kurze, pyłki – to typowa przypadłość XXI wieku. Nasi dziadkowie praktycznie o nich nie słyszeli. Dlaczego? Bo nie dbali w takim stopniu o wszechobecną sterylność. Dziecko bowiem odporności nabiera w kontakcie z drobnoustrojami. Gdy ich mały organizm zetknie się z patogenem z zewnątrz, uruchamia mechanizmy obronne. „Zakodowuje” przy tym na przyszłość schemat działania w podobnej sytuacji. To właśnie nazywamy odpornością.

Gdzie w tym zdrowotnym wątku zagubiliśmy jednak piaskownicę…? Związek widoczny jest gołym okiem. Skoro z obawy przed bakteriami zabraniamy dzieciom zabawy na podłodze w domu, to co dopiero w piaskownicy? W końcu piasek jest zwyczajnie brudny… Czy te obawy są uzasadnione?

Małe dzieci nie potrafią jeszcze dostatecznie zadbać o swoją higienę. O ile jednak nic się nie stanie, jeśli maluch włoży do ust zabawkę podniesioną z rc_640x410_FLX_P3_Flox_piaskownica_3domowej podłogi, to już brudna od piasku (i co gorsza sam piasek) może być niebezpieczna. Dlatego rodzice powinni ze szczególną uwagą nadzorować zabawę w piaskownicy. Na szczęście dzisiejsze place zabaw budowane są tak, by ograniczyć niebezpieczne dla zdrowia czynniki. Dzięki odpowiednim ogrodzeniom, do terenu zabawy nie mają dostępu przypadkowe zwierzęta, które piaskownicę chętnie potraktowałyby jako… toaletę. Nowoczesne, bezpieczne i ekologiczne są np. place zabaw Figler.

Zachowanie czystości placów zabaw należy do obowiązków administratorów i nadzorców osiedli oraz opiekunów i właścicieli zwierząt. Do działań profilaktycznych przeciwko szerzeniu się chorób pasożytniczych w piaskownicach należą: wymiana piasku przed i w trakcie sezonu na zabawy na placach zabaw, zabezpieczanie terenu przed dostępem do nich zwierząt, sprzątanie nieczystości po własnych zwierzętach oraz ich systematyczne odrobaczanie. Piaskownice należy tez przykrywać, gdy nie są użytkowane, a same dzieci edukować w kwestii zasad higieny. Wszystko po to, by piaskownica kojarzyła się z beztroską zabawą, a nie zagrożeniem dla zdrowia.

Pozdrawiamy, Freekids.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.