Opublikowano:: pon, Lut 16th, 2015

Jak zaczęliśmy jeździć na „góralu”

Jeśli chcemy zacząć rozmawiać na temat roweru górskiego, trzeba się przenieść do 1933 roku, to wtedy rozpoczęto wstępne działania nad obecnym kształtem tzw. „górala”. Ówczesny model był bardzo ciężko, poruszanie się nim sprawiało trochę kłopotów, gdyż jego głównym zadaniem było przewożenie wielu przedmiotów, pełnił raczej tylko funkcję transportową, a nie rozrywkową.

Dlatego musiał wyróżniać się przede wszystkim wytrzymałością, solidną konstrukcją, odporną na wszelkie uszkodzenia mechaniczne, spowodowane kontaktem z ciężkimi produktami. Model produkcji Ignaza Schwinna był wyposażony w płaską kierownicę oraz szerokie opony.

sport-539472_640Z tego powodu musimy przenieść się do lat siedemdziesiątych, w których zaczęto powoli modyfikować niezbyt wygodne Schwinny Excelsior. Błyskawiczny rozwój tego sportu przyczynił się do kolejnych ulepszeń sprzętowych, zwłaszcza, że popularność kolarstwa wzrosła również dzięki zakazowi jazdy motocyklami w okręgu Marin (stan Kalifornia). Jako że młodzi nie posiadali samochodów – a zależało im na szybszym poruszaniu się po okolicy – zaczęto interesować się rowerami. Na początku napotkano na sporo problemów. Rozpoczęło się od smaru, który gotował się w łożyskach. Trudności sprawiały także hamulce nożne, które stale się rozgrzewało.

Na szczęście w tamtych czasach żył niejaki Gary Fisher, który zrewolucjonizował rower górski. Wszystko poprzez wprowadzenie przerzutki, a także biegi, które można było korygować kciukami. Furorę robiło także regulowane siodełko, w zależności od potrzeb. Gary Fisher to nie był jedyny rewolucjonista z tamtych czasów, który specjalizował się przede wszystkim w ramach. Wyznaczył sobie cel obniżenie ciężaru całego roweru, co było największym problemem początkowego modelu, czyli Schwinn Excelsior.

Był to powód, dla którego zdecydowano się zamontować 15-biegową przekładnię, a także odrobinę zainspirował się motorami, gdyż zamontował w swoim rowerze kierownicę oraz dźwignię hamulców.

Gary Fisher dostał zakaz występowania w zawodach w 1968 roku (podobno ze względu na zakaz jazdy w długich włosach). Zamiast walczyć z bezsensownym przepisem, za wszelką cenę dążył do skonstruowania roweru, na którym bez trudu będzie można wjechać pod górę, co tej pory było sztuką niemożliwą.

Sprawy z czasem nabrały jeszcze większego rozmachu i w 1979 roku wraz z takimi pasjonatami jak Tom Ritchey i Charlie Kelly, założyli fabrykę rowerów górskich. Nie mogli jednak dojść do kompromisu. Każdy miał inną wizję, więc postanowili się rozdzielić pięć lat po założeniu wspólnej firmy.

Pozdrawiamy, Stylowyrower.com.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.