Opublikowano:: pt, Mar 27th, 2015
Sport | Przez gazeta

Jak bieganie wpływa na nasze mięśnie?

Wielu biegaczy-amatorów, zarówno ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym sportem, jak i tych, którzy biegają regularnie skarży się na różne dolegliwości związane z mięśniami. Mowa głównie o bólach mięśni i skurczach. Dlaczego tak się dzieje? Jak je zminimalizować?

Jak pracują mięśnie podczas biegania?

Zasadniczo, bieg można podzielić na dwie fazy – fazę podporu, w momencie, gdy jedna stopa dotyka powierzchni i faza lotu, gdy obie stopy jej nie dotykają. Najwięcej pracy mięśnie mają oczywiście w pierwszej fazie, kiedy się napinają (m.in. mięśnie stopy, łydek i ud), aby pokonać opór siły ciężkości oraz naszego własnego ciężaru. Po tej pracy naszych mięśni i stawów nadchodzi czas na amortyzację, czyli moment, w którym trzeba wyhamować oraz wrócić do poprzedniej fazy związanej z napinaniem mięśni.

Mimo że najsilniej podczas biegu pracują mięśnie nóg, to są również inne, które wykonują w tym czasie intensywną pracę. Wśród nich należy wymienić mięśnie brzucha, a więc mięśnie oddechowe, które pracują intensywniej w celu dostarczenia większej ilości tlenu do organizmu (szybciej wtedy oddychamy). Na początku więc możemy spotkać się z bólem ud i łydek oraz mięśni brzucha – stan ten minie przy regularnych treningach – mięśnie muszą się przyzwyczaić do wzmożonej pracy, musimy je wyćwiczyć.

Co daje nam bieganie?

Przede wszystkim zwiększa się wydolność naszego organizmu i poprawia kondycja. Bieganie to też świetna sprawa, która pozwala na spalanie kalorii, a przy tym tkanki tłuszczowej – jest więc sprzymierzeńcem przy redukcji wagi. Następuje też wzmocnienie serca i płuc, obniża się ciśnienie i redukuje poziom złego cholesterolu. Wśród plusów zdrowotnych, trzeba wymienić też wzmocnienie układu kostnego, co wyraźnie wpływa na ryzyko występowania osteoporozy.

Rozciąganie przed i po?

Czy przed bieganiem wskazane jest rozciąganie, które korzystnie wpływa na mięśnie? Oczywiście nie. Przed treningiem należy sobie zrobić solidną rozgrzewkę, aby podczas biegu nie nabawić się kontuzji. Dodatkowo, dzięki niej zwiększymy dystans i prędkość biegu. Do rozgrzewki warto dodać podskoki w miejscu i skoki na jednej nodze, do tego zakroki, ale też skłony na jednej i dwóch nogach oraz przysiady. Wielu biegaczy rezygnuje z rozgrzewki, która przecież zajmuje zwykle 5-10 minut, a jest kluczowa – zmniejsza ryzyko „uziemienia”, które jest następstwem kontuzji i może się ciągnąć przez długie tygodnie czy nawet miesiące. Nie warto ryzykować.

Po biegu warto zastosować rozciąganie, zwłaszcza mięśni nóg, które, tak, jak wspomniano wcześniej, intensywniej pracują. Wśród nich należy wymienić mięśnie czworogłowe uda – możemy je rozciągnąć, stając na jednej nodze i dociskając drugą do pośladków, podtrzymując za śródstopie. Oprócz tego, ważne są mięśnie pośladkowe, które rozciągniesz, również stając na jednej nodze i podciągając drugą zgiętą w kolanie pod brodę. Mięśnie ud rozciągniesz, jeśli staniesz w rozkroku i będziesz przenosił ciężar ciała z jednej nogi na drugą, a łydek, stawiając jedną do przodu, a drugą do tyłu i dotykając dłońmi np. ściany, bez odrywania stóp od podłoża.

Martyna Karwatka
Artykuł został przygotowany na podstawie: www.i-apteka.pl/product-pol-29625-SYNOCROM-20mg-2m

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.