Opublikowano:: śr, Lip 29th, 2015

Czy warto ogradzać place zabaw?

Pobyt na placu zabaw jest nieodłącznym elementem udanego dzieciństwa. Warto jak najczęściej zabierać dzieci w takie miejsca, by zapewnić im odpowiednią dawkę ruchu na świeżym powietrzu i kontakt z rówieśnikami. Jednak dla wszystkich rodziców i opiekunów dzieci najważniejsze jest ich bezpieczeństwo.

Niestety, nie możemy naszych pociech zawinąć w szczelny kokon, chroniący przed wszystkimi zagrożeniami tego świata. Jednocześnie nie dopuszczamy myśli, że naszym maluchom mogłoby się coś stać. W tym artykule, chcielibyśmy podjąć próbę odpowiedzi na pytanie, czy warto ogradzać place zabaw.
playground-439363_640

Warto zaznaczyć, że zdania w tej kwestii są mocno podzielone. Na każdym placu zabaw można spotkać zwolenników obu rozwiązań. Jeżeli rzeczywiście w tym miejscu ma stanąć ogrodzenie, ważne aby było wykonane zgodnie z przepisami prawa budowlanego i chroniło zarówno bawiące się dzieci, jak i znajdujące się tam wyposażenie.

W Polsce o wiele rzadziej niż w zachodniej Europie stawia się płoty w miejscach rozrywki milusińskich. Jaka jest tego przyczyna? Przede wszystkim nie istnieją jednoznaczne przepisy, które nakazywałyby ogradzanie placu zabaw. Skoro nie ma takiego przymusu, to z różnych przyczyn się z niego rezygnuje. Jest to kwestia kosztów, wyglądu lub subiektywnej opinii, że okolica jest wyjątkowo bezpieczna. Można spotkać głosy, że nieestetycznie wykonany płot odstrasza i przypomina klatkę lub getto. Jest w tym być może odrobina przesady, jednak otwarty plac rzeczywiście wygląda lepiej. Płot kojarzy się z ograniczeniem i brakiem wolności, czyli z dokładną odwrotnością placu zabaw. A poza tym, jeśli będzie uszkodzony, może stanowić jeszcze większe zagrożenie.

Argumenty osób uważających, że ogrodzenie na placu zabaw jest konieczne ogniskują się zwykle wokół trzech zagrożeń. Ze strony zwierząt, wandali i samochodów. W praktyce okazuje się, że często płot służy do wspinania kotom i robienia podkopów przez psy. Nie jest to też ochrona przed wandalami, którzy – nawet jeśli furtka jest zamykana – zwykle są w stanie przez niego przejść lub – co gorsza – zniszczyć. Argument związany z ochroną przed samochodami, wydaje się zasadny, jednak w praktyce place zabaw i tak budowane są z dala od bardziej ruchliwych ulic. Małym dzieciom zwykle tłumaczy się zagrożenia związane z ruchem ulicznym, tak by mogły bezpiecznie się po nich poruszać, a te młodsza zawsze są pod opieką dorosłych. Jednak jeśli rzeczywiście istnieje duże ryzyko ze strony samochodów, postawienie ogrodzenia nie powinno budzić wątpliwości, bowiem każdemu trudno byłoby wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności za życie maluchów.

Wydaje się, że oba rozwiązania – z ogrodzeniem i bez niego – mają swoje wady i zalety, dlatego trudno będzie wszystkim przyjąć jedną perspektywę. W końcu dla jednych ważniejsza jest wolność dzieci i swobodne, dobre samopoczucie, a dla innych nadrzędną wartość stanowi bezpieczeństwo. Po zapoznaniu się z argumentami za i przeciw, każdy powinien sam wyrobić sobie zdanie w tej sprawie.

Pozdrawiamy, Freekids.pl

Skomentuj artykuł

UWAGA: Komentarze obraźliwe i spam, nie będą zatwierdzane.