Opublikowano:: pon, Maj 8th, 2017

8 rzeczy, których powinieneś wystrzegać się w social mediach

Prowadzenie profilu w mediach społecznościowych nie jest zajęciem na 5 minut dziennie, a pracą wymagającą równie dużego zaangażowania, jak inne działania marketingowe. Jeśli nigdy wcześniej nie zajmowałeś się tego typu promocją, bądź ostrożny – wychodzenie z założenia, że skoro masz konto na Facebooku, to już wszystko wiesz, jest dużym nadużyciem. Daj sobie czas, by dobrze się przygotować – zobacz, jak to robią inne firmy, zarówno w Twojej branży, jak i poza nią. Poczytaj, poszukaj inspiracji.

Social media mają swoją specyfikę i pewne rozwiązania sprawdzą się tu świetnie, inne z kolei mogą wywołać zupełnie niezamierzony negatywny efekt. Podpowiadamy, jakich działań powinieneś unikać, aby skutecznie prowadzić komunikację w mediach społecznościowych.

1. Prowadzenie kont społecznościowych bez strategii

Po co założyłeś konto w social mediach? Co chcesz tym sposobem osiągnąć? Jaki wizerunek chcesz budować? Czyje zainteresowanie pozyskać? To są pytania, które powinieneś sobie zadać (i odpowiedzieć na nie), zanim zaczniesz publikować posty w mediach społecznościowych. Nie po to przecież pracujesz ciężko każdego dnia, by po kilku miesiącach okazało się, że źle zdefiniowałeś grupę odbiorców, prawda?

2. Treści, które nie są dopasowane do platformy społecznościowej

Nieprzypadkowo platform społecznościowych jest w internecie tak dużo. Choć Facebook co jakiś czas wprowadza nowe rozwiązania i możliwości (często wzorując się na nowej, odnoszącej sukces platformie) i jest raczej uniwersalnym portalem, pozostałe social media nie są już tak elastyczne. Dlatego zanim opublikujesz nową aktualność, zastanów się, czy pasuje do specyfiki strony. Zdjęcie z ubierania choinki firmowej świetnie sprawdzi się na Instagramie, ale na LinkedInie, który jest miejscem publikowania informacji i artykułów branżowych oraz platformą zrzeszającą profesjonalistów – już nie. Na Twitterze powinieneś stale być w kontakcie ze swoimi obserwującymi i nic się nie stanie, gdy będziesz dodawał nowego tweeta nawet co godzinę – z kolei na Facebooku taka forma zostałaby odebrana jako spamowanie.

3. Przekaz, który nie trafia do twoich odbiorców

Określenie grupy docelowej to jedna z najważniejszych rzeczy, które musisz zrobić. Do kogo chcesz kierować swój przekaz? Do nastolatków, młodych rodziców, a może lekarzy lub fanów malarstwa? Kiedy już będziesz to wiedział, zastanów się, co interesuje taką grupę. Stwórz personę – dokładny opis przykładowego odbiorcy – i na jej podstawie zacznij przygotowywać treści na swoje profile.

4. Wykorzystywanie zbyt wielu platform naraz

Nie ma nic złego w prowadzeniu profili w różnych mediach – jeśli tylko faktycznie potrafisz to robić. Lepiej w ogóle nie zakładać konta, niż opublikować trzy wpisy, zniechęcić się, a następnie konto porzucić. Jeśli czujesz, że nie wystarczy Ci czasu na efektywne prowadzenie profili we wszystkich najpopularniejszych social mediach, skieruj swoją uwagę przede wszystkim na Facebooka (wciąż jest, i najprawdopodobniej na długo zostanie, platformą z największą liczbą użytkowników), a w drugiej kolejności na Instagrama oraz LinkedIna.

5. Za dużo postów sprzedażowych

Twoi fani nie obserwują Cię po to, żeby codziennie dowiadywać się o nowych produktach i ofertach. Zainteresuj ich swoją marką – zbuduj wokół niej historię, pokaż od ludzkiej, pracowniczej strony, twórz wartościowy content. Wtedy szansa na to, że ktoś, kto nigdy nie korzystał z Twoich produktów, zacznie się nimi interesować, znacznie się zwiększy. Ty natomiast zyskasz wiernych fanów, którzy obserwują Twoją stronę nie tylko dlatego, że czekają na nową promocję, ale też cenią markę i są do niej przywiązani.

6. Nieuzupełniony profil

Uzupełnienie profilu to absolutna podstawa! Profil bez krótkiego opisu, adresu czy godzin otwarcia wygląda po prostu nieprofesjonalnie. Pamiętaj, że bardzo wiele osób korzysta z portali społecznościowych, by sprawdzić, czy firma działa, gdzie się mieści i czy jest danego dnia otwarta (zwłaszcza, jeśli strona firmowa wygląda na taką, której nikt przed dłuższy czas nie aktualizował). Jeśli po wejściu na Twój profil klient nie uzyska takich informacji, najczęściej po prostu zrezygnuje z Twoich usług.

7. Ignorowanie pytań i komentarzy – brak interakcji

Jeśli nie kontaktujesz się ze swoimi fanami, jaki jest sens prowadzenia konta w mediach społecznościowych? Istotą social mediów jest interakcja, budowanie relacji z odbiorcami. Jeśli na Twoim profilu widać komentarze lub wpisy, które od kilku dni pozostają bez odpowiedzi, Twoi fani uznają, że nie obchodzi Cię ich zainteresowanie i po prostu przestaną Cię obserwować.

Nie zapomnij również o tym, by samemu próbować angażować swoich fanów. Pytaj ich o opinię, pozwalaj decydować np. o kolorze nowego produktu. Świetnym narzędziem do tego są reakcje – przy ich użyciu możesz stworzyć posta, w którym zadasz pytanie i kilka potencjalnych odpowiedzi, a każdą z nich oznaczysz jedną z reakcji. Klikając ją, Twoi fani będą jednocześnie wyrażać swoje zdanie. Jest to rozwiązanie znacznie szybsze i łatwiejsze od komentarzy, dzięki czemu angażuje więcej osób.

8. Nieuprzejme odnoszenie się do komentujących, kłótnie z klientami

Od braku interakcji z komentującymi gorsze jest tylko odnoszenie się do nich w nieuprzejmy sposób. Internauci wyłapują takie wpadki błyskawicznie i równie błyskawicznie je piętnują. Jeden nieuprzejmy komentarz właściciela lub osoby kierującej kontem firmy może (w zależności od skali wpadki) skutkować nawet kilkoma tysiącami negatywnych ocen i opinii.

Kojarzysz fanpage ‘Kryzysy w social mediach wybuchają w weekendy’? Jeśli nie, gorąco polecam przestudiowanie go. Wystarczy kilka postów, byś zobaczył, co dzieje się, gdy jakaś marka pozwoli sobie na nieuprzejme potraktowanie klienta.

Kreatywnie i systematycznie prowadzone działania w social mediach potrafią wpłynąć na wizerunek firmy, a także znacząco zwiększyć sprzedaż. Nie spodziewaj się jednak efektów z dnia na dzień i nie rezygnuj, gdy po miesiącu nie zobaczysz żadnych zmian. Przeanalizuj swoje działania i sprawdź, czy możesz coś poprawić. A potem działaj dalej – w social mediach, podobnie jak w pozycjonowaniu, efekt przychodzi z czasem.

 
Autor: Widoczni.com